Blog firmowy

Smart Klub Polska Zlot 6.2010



Byłem ,byłem .............
Jesli chcesz obejrzeć więcej fotek to zapraszam tutaj !

Łoś Naczelny.

Ach jak nam miło !!!

Oddalismy w piątek nowe wydanie smarta F2 450 , jest on juz w galerii ale dzisiaj doczytałem sie ciekawych opiniii , kliknij tutaj , a może i tu

Łoś Naczelny.

Zlot Smartów - Wielun 2010

Zgodnie z obietnica podsyłam link do www relacjonującej tych kilka szczęsliwych dni dla Smarciarciarzy i dla mnie - kliknij tutaj

Smartem do Wielunia .....

03.06 godz 3:30 wyjazd na Ogólnopolski Zlot Smarta ,w związku z tym iż powódź zalała Tarnobrzeg i Sandomierz impreza została przeniesiona do Wielunia a na dodatek dzięki wielkiej uprzejmości Mercedes-Benz Polska i starań szefostwa Smart Club Polska jadę na zlot ładnym nowiuśkim FOR 2 MHD , mmmmiodzio !

ps. Jak tylko wrócę to dam znać jak było .

Łoś Naczelny.

Konkurs dla....

Smart Club Polska

DELOREAN



W dniu dzisiejszym zakończyliśmy przygodę z Deloreanem . Szkoda ,bardzo miło co dzień z rana przy kawce popatrzeć na ta "stalową iluzję " , stał u nas dość długo , ale mimo tego nie znudził się , podziw ponad wszystko ! Mam nadzieje że będzie mi jeszcze dane popracować przy tej marce . Zapraszam do galerii !

ps. Dzięki Paweł !

Łoś Naczelny.

Razem ze Smart Club Polska



"Pierwsza wycieczka klubowiczów smart klub polska do fabryki smarta w Hambach.

Stowarzyszenie smart klub polska od dłuższego czasu przygotowywało się do pionierskiej dla klubu, smart-wycieczki do najważniejszych miejsc w Europie związanych z naszym ukochanym autem.
Jest to dla nas nowe przedsięwzięcie, które rodziło się od dłuższego czasu w głowach kilku osób, aż wreszcie doczekało się realizacji. W dniach 14-16.04.2010r odbędzie się pierwsza taka impreza, podczas, której odwiedzimy: Międzynarodowe Targi Motoryzacyjne w Lipsku, fabrykę smarta w Hambach i fabrykę BRABUSA w Bottrop. Wycieczka jest ukoronowaniem starań kilku osób, którzy z miłości do smarta zorganizowali imprezę, w której będą mogli uczestniczyć inni klubowicze stowarzyszenia smart klub polska. Dzięki wytrwałości i determinacji klubowiczów - stowarzyszenie smart klub polska pozyskało fundusze pozwalające na wynajem autokaru na potrzeby wycieczki, jednakże w porozumieniu z Mercedes-Benz Polska ustalono, że koszty autokaru przejmie na siebie nasz Patron."
Tekst z Smart Klub Polska
Miałem tą wielką przyjemność brać udział w tym wyjeździe .Zdarzyło mi się kilka razy być na różnych spotkaniach różnych klubów , ale jedno co muszę przyznać to to że takiej ekipy nigdy dotąd nie poznałem , to nie "wazeliniarstwo" , ale tak jak SMARTY są niepowtarzalne i wyjątkowe to tak ich właściciele . Jedną z cech która mnie zaskoczyła to brak rywalizacji ,to co ich łączy to podziw dla marki którą jeżdżą .
Sam wyjazd był naprawdę bardzo ciekawy , pierwszy dzień to wyjazd z Wa-wy i droga do Lipska na targi AMI ,jak to na targach , sporo nowości o których słyszeliśmy tu i ówdzie , ale jak już to takie przy których miękły nogi np Mercedes-Benz SLS lub cos znacznie praktyczniejszego np nowy SHARAN.Juz o samych targa można by tu napisać laborat a nie o to chodzi , następnie droga do Hambach , nocowaliśmy w Hotelu po stronie Francuskiej .Następnego dnia udaliśmy się do fabryki SMARTÓW , bardzo ciekawe doświadczenie , wiele razy widziałem w TV jak wygądają fabryki i jak wygląda cała produkcja , ale produkcja SMARTA bardziej przypomina układanie klocków LEGO , wielkość aut i ich specyfika przypomina taką zabawę dla dorosłych . Po wizycie w Fabryce mieliśmy czas dla siebie ,spędzilismy go wszyscy razem na kolacji u "hińczyka" , smaczne krewetki oj smaczne a kilka godzin później w hotelowej restauracji zmontowaliśmy wesoły wieczorek integracyjny , działo się i śpiewało .Następny dzień ( niestety ostatni) to wyprawa do Brabusa w Bottrop , sama fabryka lub może inaczej manufaktura nie była tak fascynująca co fabryka Smarta , ale mieliśmy okazje zobaczyć premierowe smarty na rynek Brytyjski oraz Maybacha dyrektora Brabusa. Może być to dziwne że nie robiło to na mnie większego wrażenia , ale odział Brabusa w Bottrop przypominał mi warsztat rzemieślniczy , tylko większy i ładniejszy od tych które znam , specyfika pracy znana mi choćby z mojej firmy , nic nowego i twórczego nie wniosłem , ale milo popatrzeć jak robią to koledzy z Niemiec.
Po wizycie U Brabusa niestety powrót do domu , szkoda ale wszystko co dobre szybko się kończy , nie był to jeszcze zupełny koniec wycieczki bo zostało nam kilkanaście godzin jazdy autokarem do Wa-wy i jak domyślacie się był on bardzo wesoły , z tymi ludźmi nie ma mowy o nudzie, oj nie !Tak pokrótce wyglądał cały wypad ze Smart Klubem do Niemiec , WARTO BYŁO! !
ps.Szczególne podziękowania dla Kasiunqi i Przemka oraz klubowiczów z Pomorza .


Łoś Naczelny.

Nokia E71

"W fińskim mieście Savonlinna przeprowadzono ósme z kolei mistrzostwa w rzucie telefonem komórkowym. Zwycięzca zdołał cisnąć urządzeniem na odległość niemal 90 metrów". www.gamestar.pl
Niby w tym nic wielkiego, ot szaleni Finowie pomyślał by człowiek . Otóż nie , to bardzo przemyślany marketing , z czego słyną ? Właśnie, Nokia , legenda przemysłu elektronicznego , już w 1992 r miałem do czynienia z jej produktami tj. telewizorem , rzadkość na polskim rynku , bardzo udany produkt służył mi sporo lat bez najmniejszej usterki . Dlaczego pojawia się taki temat na blogu firmowym ? No właśnie , nie jestem w żaden sposób powiązany z firmą Nokia , ale to co ostatnio przeżyłem w firmie spowodowało że postanowiłem naskrobać choć kilka słów na temat legendarnej solidności telefonów NOKIA .
Zapewne każdy z Was slyszał o utopionych telefonach w sedesach , kałuzach , wannach idt... ale czy wyobrażacie sobie aby zalać telefon ROZPUSZCZALNIKIEM do kleju ? Pewnie tak , ale czy taki telefon bedzie słuzyl nam dalej ?I to słuzył bez najmniejszego zarzutu ?To już wydaje się wielka abstrakcją i pewnie w większośći takich przypadków komóreczka wylądowała by w "śmietniku" .Powiem jeszcze więcej , a czy wpadła wam kiedyś komóreczka do kleju typu "butapren" ? No nie cała , ale tak w 2/5 ? No widzicie , ja jestem właśnie takim "szczęściarzem", oba przypadki są moim dziełem . Przez 7 lat byłem szczęśliwym użytkownikiem telefonu N. 6310i , niestety nadszedł czas "emerytury " i na nią . Bardzo długo szukałem jakiegoś odpowiednika tego legendarnego telefonu , wiele tego na rynku , ale w większości to typowe gadżety z "pierdołami " które i tak nie są nam potrzebne .Fajna propozycje telefonu podsunął mi mój opiekun Biznesowy Orange P. Tomasz Marciniak , mianowicie tytułową Nokie E71 ,pomyślałem "z braku laku" może być w końcu to N. Ale powiem szczerze , takiej solidności tego telefonu nie spodziewałbym się nawet w najbardziej bajecznym śnie . Dwa zalania telefonu , rozpuszczalnikiem i klejem (bardzo mocnym) nie uczyniły nawet najmniejszej szkody , nawet wydająca się z pozoru słaba klawiatura i napisy na niej widniejące, nie ucierpiały w najmniejszym stopniu , wszystko działa jak NOWE .
Jeśli szukacie naprawdę solidnego telefonu to szczerze polecam !!!!
Łoś Naczelny.

;-))

Mówi sie że na chandrę dobra jest czekolada , pewnie i tak , ja wole to :KLIKNIJ TUTAJ
a może tu ?

Podsumowanie

Choć to jeszcze nie koniec roku , to można się pokusić już o podsumowanie .Pierwszy kwartał 2009 był spokojny i dość stabilny , większość zleceń to nowe auta salonowe, mimo tego że spadła sprzedaż to było ich zaskakująco dużo , na pewno więcej niż w poprzednich latach .Drugi kwartał to już zdecydowana poprawa , prócz wcześniej wspomnianych "salonówek" zaczynają powoli dochodzić klienci indywidualni którzy w pierwszym kwartale byli mniej obecni . Trzeci i czwarty kwartał to miesiące stabilne i dość syte .
Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć z pełna odpowiedzialnością , że był to najlepszy rok od czasu kiedy istnieje ta firma , może nie finansowo (choć było dobrze ) ale pod każdym innym względem .Mimo tego co działo się w gospodarce i na rynku samochodowym ilość zamówień nie spadła a wręcz odwrotnie , rosła z miesiąca na miesiąc , czym niewielu konkurentów może się pochwalić ?
Dokładnie rok temu zastanawiałem się jaki będzie nadchodzący 2009 , miałem sporo obaw , ale i też dużo wiary w to że poradzimy sobie . Tak też się stało , z pomocą mądrych pracowników i ich wielkiej kreatywności możemy chyba spokojnie patrzeć w przyszłość, za co chciałbym przy okazji im podziękować .
Kolejną sprawą o której warto wspomnieć to kolejny salon samochodowy Firma Agromax dealer Mitsubishi i Kia . Na obecną chwilę współpracujemy z 26 salonami , myślę że to dobry wynik jak na taką małą firmę .

W związku z nadchodzącym 2010 chciałbym życzyć nam wszystkim dużo spokoju i pomyślności .

Łoś Naczelny.

List do ..........

Jan Sztaudynger pisał:
"Nim puścisz jęzor w taniec , załóż na mordę kaganiec "
"Nie narzucaj światu swojego formatu"

Zmaffowano nas w kierunku Web 2.0

Nasza strona firmowa została po raz kolejny gruntownie odświeżona. To już nie jest klasyczna "firmówka", ale serwis w notacji Web 2.0. Zapraszamy do odwiedzenia naszych profilów społecznościowych na Facebook i Flickr!.